Labradory
Opinie, dyskusje, komentarze, forum o psach
Labradory
|
Labradory |
| Autor |
Wiadomość |
kamila92
Dołączył: 14 Gru 2009 Posty: 9
|
Wysłany: 16 Grudzień 2009, 15:49
|
|
|
| Justyna napisał/a: | Cytat:
Teraz liczy się to aby tyłek miał jak najniżej ziemi itp.
tak- w liniach eksterierowych- nie w uzytkowych. Chodziło mi tu raczej o agresje, lek, i wogle zachowanie, charakter popsuty przez ludzi. |
To niestety też
| Justyna napisał/a: | Cytat:
Labradory są tutaj specjalistami
To do grupy specjalistów dodaj jeszcze owczarki, bordery, ausiki, bosy, goldeny i wiele, wiele innych.
|
Oczywiście :) Ale siedzimy teraz w rasie labrador retriever...znam te psy i wiem jakie są a swoją drogą aussika będę miała za dwa lata
| Justyna napisał/a: | Cytat:
Justyna napisał/a:
Baaa, szczeniak nawet jak ma zajecie-będzie niszczył.
Nie zgadzam się z tym.
żle napisałam. Pracocholiczny szczeniak z ADHD bedzie niszczył. Widzisz ja mam psa- pracocholika. I jako szczeniak poprostu zniszczył tyle rzeczy, ze szkoda gadac. Zostawał sam w domu maks 3 godziny dziennie, i nie codziennie, miał mase zajęć, szkolł. W ciągu tej chwili kuiedy zostawał sam, badz w nocy. |
Ja mam dwie suki pracocholiczki-labradory. Mają ADHD i jak były szczeniakami i miały zajęcie to nie niszczyły |
|
|
|
 |
Justyna
Instruktor-sta?ysta

Wpisz pięć dowolnych liter: RULEZ
Pomogła: 31 razy Dołączyła: 17 Lut 2009 Posty: 1588
|
Wysłany: 16 Grudzień 2009, 16:01
|
|
|
| a ja mam owczarka niemieckiego. Chcesz wiedziec jak wygląda nasz dzień??? Rano dwie godziny spaceru, potem nauka , potem znowu spacer długggggggggggaaaaaaaaaaśśśśśśśśśśśśny, 4 razy w tygodniu treningi w klubie, wieczorem spacery, praca. I do 1,5 roku niszczył jak zostawał sam- i w nocy. Dopiero teraz nauczył sie wyciszac i odpowczywac. |
_________________ RASOWY=RODOWODOWY
http://www.stoppseudohodowcom.org/ |
|
|
| Poziom: 33 HP |
 |
 |
 |
 |
28% |
834/2982 |
|
|
|
|
 |
Justyna
Instruktor-sta?ysta

Wpisz pięć dowolnych liter: RULEZ
Pomogła: 31 razy Dołączyła: 17 Lut 2009 Posty: 1588
|
Wysłany: 16 Grudzień 2009, 16:02
|
|
|
| więc to zalezy od psa. Dodam, że mój na spacerze nie potrafi sie sam soba zająć przez minute. Cały czas coś trzeba z nim robić., Nie intersują go inne psy itp |
_________________ RASOWY=RODOWODOWY
http://www.stoppseudohodowcom.org/ |
|
|
| Poziom: 33 HP |
 |
 |
 |
 |
28% |
834/2982 |
|
|
|
|
 |
Reklama
Administrator
|
|
|
|
 |
kamila92
Dołączył: 14 Gru 2009 Posty: 9
|
Wysłany: 16 Grudzień 2009, 17:18
|
|
|
| Justyna napisał/a: | | a ja mam owczarka niemieckiego. Chcesz wiedziec jak wygląda nasz dzień??? Rano dwie godziny spaceru, potem nauka , potem znowu spacer długggggggggggaaaaaaaaaaśśśśśśśśśśśśny, 4 razy w tygodniu treningi w klubie, wieczorem spacery, praca. I do 1,5 roku niszczył jak zostawał sam- i w nocy. Dopiero teraz nauczył sie wyciszac i odpowczywac. |
O kurczę ,a gdzie masz miejsce w ciągu dnia na swoją pracę/szkołę?
To ja już lepiej nie będę pisała jak wygląda nasz dzień. Po prostu nad psem da się zapanować, trzeba nauczyć go wyciszenia. |
|
|
|
 |
Justyna
Instruktor-sta?ysta

Wpisz pięć dowolnych liter: RULEZ
Pomogła: 31 razy Dołączyła: 17 Lut 2009 Posty: 1588
|
Wysłany: 16 Grudzień 2009, 18:30
|
|
|
| taaa trzeba. A jak ma sie psa z wyjątkowym pracocholizmem i wyjątkowym ADHD to jest to cięzkie. Uwierz. A czas na prace. mam. Prowadze swoją firme, razem z mężem. Więc jakos rade dajemy. |
_________________ RASOWY=RODOWODOWY
http://www.stoppseudohodowcom.org/ |
|
|
| Poziom: 33 HP |
 |
 |
 |
 |
28% |
834/2982 |
|
|
|
|
 |
Justyna
Instruktor-sta?ysta

Wpisz pięć dowolnych liter: RULEZ
Pomogła: 31 razy Dołączyła: 17 Lut 2009 Posty: 1588
|
Wysłany: 16 Grudzień 2009, 18:31
|
|
|
ps. Ale za to nie pamietam kiedy ostatnio widziałam sie z niepsimi znajomymi. Kiedy byłam na imprezie, piwie, czy w kinie. No ale coś za coś. Dodam, że mam jeszcze 1,5roczne dziecko,a na wiosne bedę mieć borderka |
_________________ RASOWY=RODOWODOWY
http://www.stoppseudohodowcom.org/ |
|
|
| Poziom: 33 HP |
 |
 |
 |
 |
28% |
834/2982 |
|
|
|
|
 |
kamila92
Dołączył: 14 Gru 2009 Posty: 9
|
Wysłany: 18 Grudzień 2009, 07:26
|
|
|
To dobrze że dajecie radę :) Moje też mają ciężkie ADHD :P
No to przy dwóch psach będzie więcej roboty ;) Wiem coś o tym :P |
|
|
|
 |
effcyk

Wpisz pięć dowolnych liter: black
Pomogła: 7 razy Wiek: 22 Dołączyła: 01 Lis 2009 Posty: 284 Skąd: lódzkie
|
Wysłany: 24 Styczeń 2010, 10:40
|
|
|
Pozwole sobie wkleić obszerniejsze informacje o rasie LR.
HISTORIA RASY LABRADOR
Labrador retriever jest najprawdopodobniej bezpośrednim potomkiem psów, które na początku XIX wieku przybyły do Anglii z marynarzami z Nowej Finlandii. Były to psy, które z dużym prawdopodobieństwem są przodkami dzisiejszych nowofunlandów i landserów. Wówczas był to pies wielkości około 60 cm, mocno zbudowany o dość długim, bardzo gęstym włosie. Angielskim hodowcom z tamtego okresu udało się, poprzez krzyżówki między innymi z pointerem, dzięki ostrej selekcji wyhodować lżejszego, krótkowłosego psa o bardzo gęstym podszerstku, którego głównym zadaniem było aportowanie strzelanej zwierzyny. Angielski Kennel Club uznał oficjalnie rasę w 1903 roku. Labrador jest typowym przykładem kariery w iście amerykańskim stylu - od pucybuta do milionera. Milionerem w sensie dosłownym wprawdzie nie jest, ale miliony podziwiają go i kochają za niepospolity charakter.
Labrador nie pochodzi z Labradoru, lecz z wybrzeży Nowej Funlandii. Nowa Funlandia nie rozpieszcza swoich mieszkańców łagodnym klimatem. Labrador jako pies niezbyt bogatych rybaków, musiał stawić czoła nie tylko lodowatym podmuchom wiatru i równie lodowatej wodzie, z której aportował ryby, które wymknęły się z rybackiej sieci. Wystarczyć mu musiała niezbyt urozmaicona dieta złożona głównie z rybich odpadków i resztek ze stołu swoich ubogich właścicieli. Pracujący w tak trudnych warunkach pies musiał wykazać się niebywałą odpornością. Można uznać, że w początkach tej rasy selekcjonerem hodowlanym nie był człowiek, ale sama natura. Osobniki słabsze, mniej odporne nie miały po prostu szans na przeżycie.
Wszystko co dobre dzieje się przypadkiem. Prawdopodobnie przypadek sprawił, że psy tej rasy trafiły w roku 1815 do Wielkiej Brytanii. Znane były wtedy pod nazwą psów z Saint-John's. Znacznie później, bo w roku 1896 labradory trafiły także do Francji. Hodowcy zarówno angielscy, jak i francuscy natychmiast docenili, jaki to diament w psiej postaci trafił w ich ręce. Praca hodowlana prowadzona była głównie w kierunku uszlachetnienia exterieru (wyglądu) psów tej rasy. Cechy osobowości i zalety charakteru nie wymagały większych korekt.
Na czas triumfu musiał labrador jednak dość długo poczekać. Do lat trzydziestych XIX wieku utrzymywany był głównie przez myśliwych. Dopiero w latach sześćdziesiątych XIX wieku rozpoczął triumfalny marsz przez kraje anglosaskie i Francję do salonów jako pies towarzyszący.
W Polsce pierwsze labradory pojawiły się w roku 1985. Popularność rasy wciąż rośnie, choć z racji liczby jej miłośników wydaje się to być już niemożliwe.
Labrador towarzyszy znanym ludziom. Ma go prezydent Rosji Puttin, labradory były zawsze w pobliżu Marka Kotańskiego, ukochanego psa tej rasy posiadało kilku prezydentów Francji, a także Stanów Zjednoczonych. Trudno wymienić wszystkich znanych z mediów właścicieli labradorów, gdyż ich spis mógłby okazać się grubszy niż niejedna książka telefoniczna.
CHARAKTER LABRADORA
Labrador nie należy do psów rzucających na kolana swoją urodą. Nie uroda, lecz charakter zadecydowały o sukcesie tej rasy. Labrador jest psem nadzwyczaj przyjaźnie nastawionym do całego świata. On po prostu kocha wszystkich ludzi, i złych, i dobrych. Jego właściciel zajmuje wprawdzie w jego sercu szczególne miejsce, jednak często czuje zazdrość widząc, jak pies adoruje wszystkich wokół. Ale adoracja to jedno a wierność to inna sprawa. Labrador jest psem wiernym i oddanym swojemu panu jak mało który przedstawiciel psiego gatunku.
Na jego towarzyskość wpływa także niebywała, stała chęć do zabawy. Wydaje się wręcz, że na rozrywkach, oczywiście z udziałem ludzi, upływa mu życie. Skłonność do zabawy to nic innego, jak potrzeba służenia swojemu panu. Zawsze i wszędzie labrador gotów jest mu coś przynieść, coś podać, odszukać. Właściciel labradora prawie stale widzi skupione na sobie psie spojrzenie z niemym pytaniem - co mogę dla ciebie zrobić? Czasem, ale tylko czasem bywa to nawet męczące.
Labrador jest bardzo żądny akceptacji. Wymaga czułości i pochwał, sam odpłacając tym samym stokrotnie.
Łagodność, wyrażająca się nie tylko życzliwością do otoczenia, to następna cecha jednoznaczna ze słowem labrador. Ten pies nie potrafi zachować się agresywnie (choć tu zdarzają się wyjątki, o czym później). Labrador z krwi i kości nie ma w sobie grama złości. Na agresję skierowaną wobec niego odpowiada uśmiechniętym pyskiem i machaniem ogona. Unieszkodliwia i rozbraja tym niejednego przeciwnika.
Główną cechą tej rasy jest miłość do aportu. Aportowanie jest tym, czym żyje labrador. Umiejętność wyszukiwania i przynoszenia zgubionych, czy rzuconych przez jego pana przedmiotów stanowi podstawową cechę. Nałóg, inaczej nie można tego określić, aportowania zdecydował o popularności tych psów. Na bazie aportowania można nauczyć psa prawie wszystkiego, a nagrodą za prawidłowo wykonane polecenie jest właśnie aport.
Uległość labradora wobec właściciela i jego rodziny stanowi następny przyczynek jego sukcesów. Dzięki tejże uległości, łatwości dostosowania się do stawianych mu wymagań i dzięki ogromnej chęci współpracy labrador jest psem szalenie łatwym do ułożenia. Nawet osoba nie mająca większych doświadczeń w szkoleniu psów poradzi sobie z jego ułożeniem o ile, tu uwaga, trafi na psa, którego charakter odpowiada wzorcowi rasy.
Nieco kłopotu sprawić może temperament labradora. To prawdziwy gejzer energii, którą jakoś musi rozładować. Nie wystarczy mu krótki spacer po miejskim osiedlu ani wielogodzinna samotność w największym nawet przydomowym ogrodzie. Labrador potrzebuje pracy, wyczerpującej nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Praca jest jego życiem, bo dla niej został stworzony.
Labrador to przede wszystkim jego wspaniały nos. Dzięki temu organowi doceniono jego talent i wyprowadzono rasę na szerokie wody. Doskonały węch, umiejętność selekcjonowania zapachów w połączeniu z dużą inteligencją sprawiają, że labrador zastępuje człowieka w trudnych sytuacjach a w wielu jest po prostu niezastąpiony.
Jako pies służbowy używany jest labrador w policji, służbach celnych do pracy na śladzie lub jako pies poszukujący ludzi, broni, materiałów wybuchowych, a także narkotyków. Pokutuje pogląd, że psy używane do pracy przy narkotykach same są narkomanami. To oczywista bzdura, pies-narkoman nie pożyłby zbyt długo, a jego przydatność zawodowa malałaby błyskawicznie. Pies pracuje dla zdobycia akceptacji swojego przewodnika, która jest największą nagrodą. Wyszukiwany przedmiot nie jest dla niego atrakcyjny. Co zmusiłoby go do szukania materiałów wybuchowych lub ludzkich zwłok? Labrador sprawdza się także doskonale jako ratownik górski. Odnajduje ludzi zarówno w lawinisku śnieżnym, jak i w rumowisku skalnym. Nie ma też obawy, że odnalezieni ludzie zostaną przez niego pogryzieni. Raczej podepcze ich ze szczęścia na przywitanie.
Umiejętność koncentracji i oczywiście nos predysponują go do pracy w ratownictwie zarówno wodnym (umie wskazać miejsce pobytu topielca wiele metrów pod wodą), jaki lądowym (przeszukiwanie ruin po katastrofach budowlanych czy trzęsieniu ziemi). Można powiedzieć, że labrador jest w tej pracy niezastąpiony.
Chęć współpracy połączona ze skoncentrowaniem się na osobie właściciela czyni tego psa nieocenionym pomocnikiem osób niepełnosprawnych. Osoba unieruchomiona, np. na wózku inwalidzkim może liczyć na labradora jak na opiekuna. Labrador podniesie upuszczony przedmiot, poda pilota od telewizora czy telefon. Zapali też światło, otworzy drzwi. W razie konieczności zawiadomi innych ludzi, gdy zetknie się z sytuacją, w której sam sobie nie poradzi.
Mówi się, że każdy pies posiada „siódmy zmysł", który ostrzega go przed niebezpieczeństwem. Najwidoczniej labrador ma tych „ostrzegawczych" zmysłów jeszcze więcej. Jako opiekun-przewodnik osób niewidomych zastępuje im nie tylko oczy. Człowiek widzący potrafi zagapić się i wejść na jezdnię pod pędzący samochód. Labrador się nie zagapią. Jego opieka zastępuje też słuch osobom głuchym. Wrodzona łagodność i pogoda ducha czynią labradora doskonałym psem używanym w dogoterapii. Dla towarzystwa zniesie wiele, nawet zbyt dociekliwe badanie dziecinnych rączek. Pozwoli na sobie usiąść, nie warknie, gdy odbierze mu się z pyska zabawkę. Można by rzec, labrador to ideał. Jednak do tony cukru trzeba dodać łyżkę dziegciu.
Opisane zalety dotyczą większości, ale nie wszystkich labradorów. Pewien procent populacji wykazuje nadmierną agresywność i pobudliwość. Dotyczy to pewnych linii hodowlanych, w których hodowcy przedłożyli zalety wyglądu nad zalety osobowości psa. Bywa, że nadpobudliwy labrador staje się utrapieniem na spacerach. Silny z natury atakuje skutecznie inne psy i ludzi. Tę nadpobudliwość odróżnić należy koniecznie od właściwej mu zazdrości. Labrador jest szalenie zazdrosny o względy swojego pana i jest wręcz chory z zawiści, gdy ten próbuje obdarzyć pieszczotami innego psa.
I wadą, i zaletą labradora jest jego chęć stałego przebywania w bezpośredniej bliskości swojego pana. Miłe to, choć mocno uciążliwe, o ile trzeba pracować w określonych godzinach. Samotność to najgorsze, co może spotkać labradora. Wstępuje wtedy w niego demon zniszczenia, siejący zagładę wśród mebli i wyposażenia mieszkania. Jeśli brakuje czasu na wybieganie psa, zajęcie go pracą, nie liczmy na to, że zastaniemy w domu porządek. Już labrador o to zadba.
Wykorzystywanie labradora do pracy w służbach pomocniczych jest działaniem niejako zastępczym. Jest w tym świetny, jednak prawdziwym jego powołaniem jest polowanie. Labrador to myśliwy w każdym calu. Używany jest jako pies tropiący, umiejący pracować na farbie (odtwarza ślad i znajduje postrzeloną, uciekającą zwierzynę), a także dokładny aporter. Labrador chętnie i posłusznie sprawdzi każde krzaki, wejdzie do każdej wody, zwiedzi bagna, by zaaportować ustrzelonego ptaka. Jego posłuszeństwo i dokładność w pracy nie mają sobie równych.
Wygląd ogólny
Labrador to masywny, grubokościsty pies o sylwetce zbliżonej do prostokąta, nigdy kwadratowej. Budowa labradora znamionuje siłę i świadczy o zacięciu sportowym. Silna budowa spotęgowana jest warstwą podskórnego tłuszczu, który zabezpiecza go przed ekstremalnymi nawet warunkami atmosferycznymi. Labrador w żadnym wypadku nie może być chudy z wyraźnie zaznaczonymi żebrami i kręgosłupem. Głowa o szerokiej czaszce, z mocnymi szczękami i wyrazistym przełomem. Dominują w niej oczy o inteligentnym, łagodnym spojrzeniu. Szata krótka, ściśle przylegająca, twarda i „wodoszczelna", bez fal i piór. Ogon, bardzo wyróżniający tę rasę, zwany ogonem „wydry". Gruby u nasady, zwężający się ku końcowi, powinien być pokryty krótkim, grubym futrem. Noszony dość nisko, nigdy
nie zakręcony.
wzrost waga
Wymiary: wysokość w kłębie dla suki 54-56 cm 25-32 kg
dla psa 56-58 cm 27-36 kg
Głowa
Szeroka, sucha z wyraźnym przełomem czołowym i lekko zaznaczonymi policzkami. Szczęki mocne, średniej długości.
Front
Łopatka długa, ukośnie ustawiona. Kąt między łopatką a kością ramieniową wynosić powinien około 90°, co zapewnia psu możliwość swobodnych chodów. Kończyny przednie o mocnej, grubej kości, oglądane z przodu i z boku idealnie proste. Nadgarstek umiarkowanie ukośnie ustawiony do podłoża. Łokcie przylegające. Postawa francuska w wysokim stopniu niepożądana. Konstrukcja łap pozwala rozwijać sporą prędkość na lądzie i znakomicie pływać.
Szyja
Średniej długości, muskularna, sucha, bez tzw. łałoku. Szyja nigdy nie tworzy jednej linii z grzbietem.
Tułów
Harmonijny, zwarty, dość krótki. Klatka piersiowa głęboka, dobrze wysklepione żebra. Harmonijna dolna i górna linia. Lędźwie mocne, doskonale umięśnione, niezbyt wysklepione. Brzuch nie powinien być podkasany, jednak nie może być także obwisły. Górna linia ciała prosta, lędźwie krótkie, szerokie i mocne.
Kończyny tylne
Łapy zwarte, okrągłe, palce dość krótkie, świetnie wysklepione. Poduszki łap bardzo mocne.
Nogi mocne, dobrze umięśnione, umiarkowanie katowane. Śródstopie krótkie, oglądane ze wszystkich stron - proste. Postawa krowia lub tzw. beczkowata w wysokim stopniu niepożądana.
Kończyny tylne w ruchu powinny być stawiane równolegle bez tendencji do odstawiania pięty na zewnątrz lub do wewnątrz. Powinny być szeroko stawiane.
Ogon
Prosty, średniej długości, przypomina ogon wydry. Gruby u nasady zwęża się ku końcowi, bez piór. Ogon skręcony w którąkolwiek stronę, noszony wysoko, zbyt „wesoło" lub zakręcony nad grzbietem jest poważną wadą.
Szata
Włos okrywowy krótki, przylegający i prosty. Podbity miękkim podszerstkiem zapewnia psu „wodoodporność".
Umaszczenie jednolite czarne, biszkoptowe, czasem czekoladowe. Białe znaczenia na łapach wykluczone, biała niewielka łatka na piersi wyjątkowo dopuszczalna.
Włos falisty, pióro na ogonie i tylnych powierzchniach kończyn stanowi wadę.
Uszy
Dość daleko osadzone, zwisające nie mogą być duże i ciężkie. Noszone w postawie czujnej, przylegają całą powierzchnią do policzków. Uszy z tendencją do stawania, zbyt lekkie, powiewające także stanowią wadę.
Oczy
Średniej wielkości, ciemne, brązowe do orzechowych, szeroko rozstawione o przyjacielskim wyrazie.
Nos
Duży, o wyraźnie zarysowanych nozdrzach. Barwa ciemna, plamy i rozjaśnienia stanowią błąd.
Zęby
Wymagany ścisły zgryz nożycowy.
Temperament
Żywy, dynamiczny pies łatwy we współżyciu, godny zaufania w kontaktach z dziećmi, choć umiejący je w razie potrzeby obronić wymaga dużej aktywności.
Wady dyskwalifikujące
Brak cech typowych dla rasy, wzrost wykraczający poza limit rasy. Ogólne kryteria: głowa - brak stopu, kufa wysmukła, wąska, o zbyt słabo wykształconej żuchwie.
Pies zbyt lekki w typie, charcia budowa, zbyt długi zad.
Ogon: zbyt długi, sięgający poza staw skokowy, także zbyt krótki i cienki, zakręcony na plecach, skąpo owłosiony.
Oczy: entropia - wywinięcie powieki lub endotropia - podwinięcie powieki do wewnątrz.
Wady układu kostnego: manifestujące się chwiejnym chodem, powłóczeniem kończynami, słabą dynamiką ruchu.
Umaszczenie: białe znaczenia na głowie, łapach, grzbiecie, ogonie. Kolor nosa zbyt kontrastowy w stosunku do ubarwienia.
Szata: brak podszerstka (włos zbyt gładki).
Charakter: zbyt bojaźliwy lub przesadnie agresywny.
źródło informacji: http://www.luna-labrador.pl/rasa.htm |
|
|
|
 |
Shakes
Labrador
Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 1 Skąd: Ma?opolskie
|
|
|
|
 |
effcyk

Wpisz pięć dowolnych liter: black
Pomogła: 7 razy Wiek: 22 Dołączyła: 01 Lis 2009 Posty: 284 Skąd: lódzkie
|
Wysłany: 24 Styczeń 2010, 19:12
|
|
|
Shakes, napewno z laba coś ma powiedziałabym nawet , że nie widzę za bardzo cech charakterystycznych matki( husky) a raczej wszystkie cechy podchodzące pod laba.
| Shakes napisał/a: | | Witam wszystkich - dostałem ostatnio labradora ( ojcem był labrador ale matką husky ) |
czyli jest to tkzw. mieszaniec ale bardzo urodziwy |
|
|
|
 |
|
|
Labradory |